|   On-line: 69





 
Dariusz Banasik: Jesteśmy zadowoleni, ale nie patrzymy w tabelę
Zwycięstwo Radomiaka Radom nad Zagłębiem Sosnowiec dało "Zielonym" fotel lidera Fortuna 1. Ligi z czego satysfakcji nie krył trener Dariusz Banasik. Szkoleniowiec skomentował grę swoich podopiecznych w wyjątkowym dla niego meczu oraz ocenił indywidualne występy poszczególnych zawodników.



Trener Radomiaka rozpoczął podsumowanie występu swojego zespołu od ogólnej oceny spotkania oraz podziękowań. - Jesteśmy bardzo zadowoleni, wygraliśmy bardzo ważny mecz z dobrym przeciwnikiem, bo Zagłębie to spadkowicz z ekstraklasy. Byliśmy bardzo dobrze przygotowani do tego meczu, cały tydzień pracowaliśmy nad założeniami taktycznymi, nad ustawieniem, żeby zniwelować atuty Zagłębia. W pierwszej połowie to się udało, zagraliśmy bardzo dobrze. W drugiej połowie troszkę słabiej, ale kiedy gra nam się nie układała, strzeliliśmy na 2:0. Niepotrzebna ta bramka na 2:1, bo mielibyśmy mecz pod kontrolą. Gratulacje dla zawodników, trzeci kolejny mecz wygrany, ta sztuka udała mi się drugi raz. Nie chcielibyśmy poprzestać na tym, bo tak jak mówiłem na początku sezonu zespół jest w budowie, potrzeba czasu i teraz już trochę widać to zgranie, funkcjonowanie poszczególnych elementów, z tego się cieszę. Dziękuję też kibicom, bo dzisiaj był wspaniały doping do samego końca i świetna oprawa meczu. Ze swojej strony dziękuję też zawodnikom, bo dla mnie to był szczególny mecz, grałem już parę razy z Zagłębiem i nigdy mi się nie udało wygrać, trener Mroczkowski też nie zawsze mi leżał jako trener, także jestem szczęśliwy i zadowolony, a to ich zasługa. Nie ma co patrzeć w tabelę, przygotowujemy się do kolejnego meczu. Wszyscy są zdrowi, idzie to w dobrym kierunku, ale dopiero jesteśmy w połowie naszego celu i musimy dalej ciężko pracować, a efekty przyjdą - powiedział.

Co prawda Zagłębie Sosnowiec zdołało przerwać serię Radomiaka bez straconego gola, ale przez godzinę rywale nie zdołali oddać strzału na bramkę "Zielonych". To duży postęp w grze defensywnej radomian, którzy początkowo tracili sporo bramek. - Wrócę do nieszczęsnego meczu w Opolu, bo tam graliśmy defensywnie i pracowaliśmy nad grą w obronie, bo pierwsze mecze nie podobały mi się pod tym względem, że graliśmy trochę po juniorsku. Szliśmy do ofensywy, nie zabezpieczaliśmy bramki i przez to były te porażki. Trochę popracowaliśmy nad defensywą, ale nie straciliśmy ofensywy. To pierwsza stracona bramka od czterech meczów, ale jest coraz mniej sytuacji, w pierwszej połowie przeciwnik nic nie zrobił. W drugiej trener wprowadził ofensywnych zawodników, trochę się ruszyło, ale na szczęście trzy punkty zostały u nas - ocenił Dariusz Banasik.

Dla trenera lidera rozgrywek dzisiejszy mecz był bardzo trudny. Dariusz Banasik podchodził jednak do niego ze spokojem. - Sam siebie poznaje, przed dzisiejszym meczem nie czułem nerwów, stresu, napięcia, to chyba dobrze. W meczu było już bardziej nerwowo... Ja bym chciał spojrzeć w tabelę na koniec rozgrywek i zobaczyć Radomiaka tu gdzie teraz jesteśmy, teraz to nie ma znaczenia. Teraz znaczenie ma głowa, mentalność, mamy kolejny tydzień pracy, w którym będzie bardzo fajna atmosfera. Przeciwnicy też będą inaczej będą do nas podchodzić, bo widzą, że jesteśmy solidną drużyną.

Szkoleniowiec ocenił także indywidualne występy poszczególnych zawodników. Na komplementy zasłużył strzelec bramki, Mateusz Cichocki. - To co mówiłem na którejś konferencji: zawodnik potrzebuje zaufania. Nowe środowisko, otoczenie, drużyna. Wiedziałem, że to dobry zawodnik, nie chciałem go sadzać na ławce. Dałem mu kredyt zaufania i cieszę się, że się za to odpłacił - przyznał Dariusz Banasik.

Skuteczny w destrukcji był także Michał Kaput. - Michał przyszedł do nas z trzeciej ligi, nikt nie liczył, że od razu wedrze się do składu. W tym roku nie jest młodzieżowcem, ale nie wyobrażam sobie bez niego składu. Bardzo dobrze wykonuje założenia taktyczne, rozwija się, zdarzają mu się błędy, ale myślę, że w przyszłości będzie grał w ekstraklasie. Chciałbym, żeby został u nas jak najdłużej, bo pasuje do tego zespołu - mówił trener Radomiaka.

W defensywie mocno pracował też Leandro, ale Brazylijczyk wciąż pozostaje bez gola w Fortuna 1. Lidze. Dariusz Banasik nie chce jednak nikomu zarzucać braku skuteczności, docenia też inne walory ofensywnych zawodników. - Leo się stara, ma w głowie, że nie strzela, ale czy to nie strzela Górski czy Leandro, są inni zawodnicy. Co mecz strzela kto inny, najważniejsze, żeby zespół wygrywał, kto strzela nie ma znaczenia. Co by nam dało strzelenie dwóch bramek przez Maćka, gdybyśmy cztery stracili? Maciek robi kapitalną robotę, jeżeli chodzi o przytrzymanie piłki z przodu, stwarzane sytuacje. W ostatnim meczu brał udział przy dwóch bramkach, my to widzimy i w tej chwili jest to dla nas bardzo wartościowy zawodnik. Odkąd gra w pierwszym składzie jakość gry się poprawiła, drużyna lepiej funkcjonuje. Nic nie ujmując Damianowi Nowakowi, który strzelił dwie bramki, w tej chwili postawiliśmy po prostu na Maćka.

SZYMON JANCZYK

Poleć artykuł swoim znajomym


Chcesz znać wyniki jeszcze szybciej, a jeszcze nie dołączyłeś do nas na Facebooku? KONIECZNIE ZRÓB TO TERAZ!


Data: 2019-09-14 22:22:43 | Kategoria: Piłka Nożna / 1 liga | Odwiedzin: 515
 












W tej chwili nie prowadzimy sondażu. Zapraszamy wkrótce!
Radomiak Radom - Kotwica Kołobrzeg (skrót meczu)

dodano: 4.04.2016
Konferencja prasowa po meczu Radomiak - Kotwica

dodano: 4.04.2016
Minuta ciszy przed meczem Radomiak - Kotwica

dodano: 4.04.2016
Broń Radom - Polonia Warszawa (skrót meczu)

dodano: 1.04.2016


Podobnie jak w życiu "nie samym chlebem żyje człowiek" tak i my nie skupiamy się wyłącznie na sporcie. Teatr, kino, muzyka, rozrywka... także są nam bliskie. +wiecej

Kontuzja bramkarza Radomiaka, jest transfer zastępcy 18-10-2019
 
Trener Dariusz Banasik zawieszony 18-10-2019
 
Czy Broń Radom zdobędzie Twierdzę przy Krakusa? 18-10-2019
 
Olimpia Grudziądz – Radomiak, czyli nowe otwarcie 18-10-2019
 
Radomka Radom podejmuje mistrza Polski z Łodzi 18-10-2019
 
Uniwersytet wraca do Radomia, ale... nie na Uniwersytet 18-10-2019
 
Enea Orlęta Zwoleń w finale wojewódzkiego Pucharu Polski 17-10-2019
 
Leandro: Będę ubiegał się o polski paszport 17-10-2019
 
Radomskie starcie w finale mistrzostw Polski w boksie! 17-10-2019
 
Stołeczny arbiter poprowadzi mecz Radomiaka 17-10-2019
 
Czterech piłkarzy Radomiaka zagrożonych pauzą 17-10-2019
 
PIŁKARSKI WEEKENDOWY ROZKŁAD JAZDY 17-10-2019
 
Szczypiornistki z Radomia wracają na seniorskie parkiety! 17-10-2019
 
Sportowa rywalizacja dzieci i młodzieży podsumowana 16-10-2019
 
Obstawiasz u bukmacherów? Wybieraj tylko tych z licencją 16-10-2019
 



Copyright 2008 - 2012 RadomSport.pl